e-CzytelniaArtykuły

2010-07-21

Eksperyment na wagę życia

Autor: Redakcja LAB-ALL.COM

W czasie gdy antybiotykooporność jest coraz większym problemem fagoterapia – leczenie bakteriofagami wielu chorym, na przykład zakażonym gronkowcem złocistym, daje nadzieję. Zagadnieniem zainteresował się już paryski Instytut Pasteura. W Polsce taka terapia traktowana jest wciąż jako eksperymentalna.


 


Rozmowa z profesorem Andrzejem Górskim z Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu.


LAB-ALL.COM: Panie profesorze, zasada jest – wydawałoby się prosta – leczymy chorego fagami, czyli rodzajem wirusów , fagi namnażają się w bakterii, niszczą ją. Ale w ten sposób powstaje więcej fagów– co się dzieje z nimi po zakończeniu terapii?


Prof. Andrzej Górski: Przy podaniu dożylnym są one wychwytywane przez układ siateczkowo-śródbłonkowy, czyli wędrują do śledziony oraz do wątroby i tam przebywają zwykle do miesiąca od chwili podania. Po podaniu doustnym dość szybko opuszczają one przewód pokarmowy, po paru dniach ich już w organizmie nie ma.


LAB-ALL.COM: Zatem jeśli chory został wyleczony za pomocą bakteriofagów, to jaką później ma on odporność, czy jest ona wzmocniona, czy wręcz przeciwnie – osłabiona?


Prof. Andrzej Górski: Prowadzimy na ten temat obecnie intensywne badania. Wydaje się, że mechanizm dobroczynnego oddziaływania fagów nie jest związany przede wszystkim z ich wpływem na układ odpornościowy – tym niemniej zależnie od stanu chorego i typu preparatu fagowego, mogą one stymulować bądź nawet obniżać odporność. Fagi mogą działać także przeciwzapalnie. I to wcale nie jest efekt wyeliminowania bakterii z organizmu, bo może mieć miejsce również wtedy, gdy nie doszło do całkowitej eradykacji zakażenia.


LAB-ALL.COM: Pana Instytut ma osiągnięcia naukowe między innymi w zakresie leczenia zapaleń prostaty, prowadzicie własną poradnię i pionierskie badania. Na jakie problemy natury technicznej natrafiacie Państwo jako ośrodek?


Prof. Andrzej Górski: Jak zawsze chodzi o finanse. Wprawdzie w ostatnich latach otrzymaliśmy szereg grantów, jednak brak środków na przeprowadzenie badań klinicznych. Podobnie, warunki lokalowe pozostawiają wiele do życzenia.


LAB-ALL.COM: Terapia fagami wciąż jest traktowana jako eksperymentalna. Dlaczego?  Czy chodzi tylko o pieniądze?


Prof. Andrzej Górski: Jak wspominałem, fagi nie są zarejestrowane jako środek leczniczy. Dzieje się tak dlatego, że dotychczas – jak wspomniałem – nie mogliśmy przeprowadzić badań klinicznych z uwagi na brak środków. Jak Pani wie zapewne, zwykle przy ich prowadzeniu firma farmaceutyczna pokrywa wszelkie wydatki, wypłacając ponadto sowite honoraria prowadzącym te badania. Jednakże przemysł nie pali się do wsparcia terapii fagowej, jako że jest ona o wiele tańsza, niż leczenie nowoczesnymi antybiotykami. Tak więc, to co jest w oczywistym interesie społecznym, nie zawsze wszystkim się opłaca. Jaki jednak byłby to efekt ekonomiczny dla naszej skołatanej służby zdrowia, gdyby na ratowanie ciężko chorych można było wydawać nawet i dziesięć razy mniej pieniędzy!


LAB-ALL.COM: Czy wobec tego były próby skontaktowania się z dużymi koncernami farmaceutycznymi i czy one w ogóle są zainteresowane uczestniczeniem w tworzeniu nowych terapii, w tym fagowej?


Prof. Andrzej Górski: Oczywiście, mieliśmy na ten temat wiele dyskusji z różnymi potencjalnymi partnerami, ale jak dotychczas nie mogliśmy zaakceptować ich warunków. Ale współpracujemy np. z krakowskim BIOMED, który produkuje nam fagi terapeutyczne z zachowaniem niezbędnych, obecnie wymaganych standardów odnośnie preparatów leczniczych.


LAB-ALL.COM: Czy za granicą bakteriofagi są już zarejestrowane i używane czy – podobnie jak u nas – nadal tylko jako terapie eksperymentalne?


Prof. Andrzej Górski: Amerykański urząd ds. rejestracji leków (FDA) zarejestrował niektóre fagi do ochrony żywności – jest np. preparat przeciwko listeriozie, czyli jest mieszanka fagów, która niszczy Listerię i chroni produkty mięsne, warzywa i owoce przed tym zakażeniem. W Ameryce można więc używać fagów legalnie do ochrony żywności, jednak do leczenia ludzi ciągle jeszcze nie. Inna rzecz, że jeszcze 50 lat temu fagi stosowano w USA, lecz następnie wymogi odnośnie leków zostały niezwykle „wyśrubowane”.


LAB-ALL.COM: Sytuacja beznadziejna?


Prof. Andrzej Górski: Z pewnością tak nie jest. O wiele zamożniejsze od nas ośrodki prowadzą badania kliniczne, niektóre wyniki zostały już opublikowane i są nader zachęcające. Zainteresowanie terapią fagową narasta iście lawinowo. W naszym kraju problemem dodatkowym była niemożność zakładania spółek biotechnologicznych, jakie utorowały postęp w USA i krajach UE. Wiadomo, że takie spółki w poważnym stopniu odpowiadają za wdrożenia nowych technologii do praktycznego zastosowania. Nowa ustawa o PAN, która wchodzi w życie od października br, takie możliwości otwiera.


LAB-ALL.COM: Czy i jaką przyszłość ma przed sobą zatem Pańska dziedzina?


Prof. Andrzej Górski: Jestem przekonany, że bardzo obiecujące. Sądzę, że w jakieś formie fagi lub ich produkty (np. enzymy fagowe) znajdą szerokie zastosowanie w terapii, i kto wie, czy jedynie lekoopornych infekcji bakteryjnych. Nasze badania wskazują na to, że fagi mogą mieć cały szereg innych potencjalnych zastosowań, np. zwalczanie procesów zapalnych, interferencja z zakażeniem wirusami patogennymi, itd.


LAB-ALL.COM: Czego Panu i Pańskiemu przedsięwzięciu życzymy.


Drukuj